Strona 1 z 2

Papier czy komputer?

: 08 paź 2017, 11:51
autor: Vampircia
Po długiej pisarskiej przerwie zaczęłam się zastanawiać, czy nie powrócić do pisania w zeszycie. Takie były moje początki. Najpierw pisałam w zeszycie, potem przepisywałam na komputerze i ten trend utrzymywał się całkiem długo, póki nie doszłam do wniosku, że szybciej będzie od razu pisać na komputerze. I rzeczywiście, przez wiele lat tak robiłam, ale stwierdziłam, że jednak takie pisanie ma swoje wady. Owszem, przepisywanie z zeszytu bywa bardzo upierdliwe, ale jednak rękopisy mają swój urok. Pomijając fakt, że można wyłapać różne błędy podczas przepisywania, to w zeszycie najzwyczajniej w świcie pisze mi się wygodniej. Może przez to, że mogę się z nim ulokować gdziekolwiek i wszędzie go ze sobą zabrać, a może też przez to, że takie pisanie wydaje mi się mniej zobowiązujące. A jak wy wolicie pisać? Może na telefonie, laptopie, maszynie :lol: ?

Re: Papier czy komputer?

: 08 paź 2017, 11:58
autor: Skorpion
U mnie zeszyt. Zeszyt zawsze mogę zabrać do pracy i pisać w autobusie, robić notatki na marginesach, skreślać i nie robię literówek no i co Vampi napisała - wygoda. Dla mnie jedynym minusem pisania na papierze jest przepisywanie i dlatego stoję często z tekstami, bo najzwyczajniej w świecie nie chce mi się ich przerzucać na komputer.

Próbowałem na telefonie i doszedłem do wniosku, że chyba zwariowałem. Z kolei na maszynie to męka.

Re: Papier czy komputer?

: 08 paź 2017, 14:42
autor: Preity
Jeśli już zabiorę się do pisania, to jednak wolę komputer. Głównie ze względu na łatwość poprawiania i modyfikacji. Na papierze pisanie idzie mi zdecydowanie za wolno w stosunku do tego co się w mojej głowie pojawia, i nie mam zwyczaju robienia notatek. Właściwie to nadal się uczę, jak i po co robić notatki :)

Re: Papier czy komputer?

: 08 paź 2017, 15:21
autor: RedHatMeg
Od gimnazjum mam w torbie/plecaku jakiś zeszyt przeznaczony tylko na twórczość literacką, jednak po pierwsze - ostatnimi czasy i tak częściej siedzę przy komputerze i rzadko coś piszę w zeszycie, a po drugie - w zasadzie zawsze najpierw przez jakiś czas przewałkowuję jakiś pomysł w głowie zanim go przeniosę na papier albo komputer.

W Anglii zaczęłam nowy zeszyt, ale mi się kartki odkleiły od okładki XD

Re: Papier czy komputer?

: 11 paź 2017, 22:28
autor: Vampircia
Dzisiaj specjalnie kupiłam sobie nowy długopis, żeby mi się lepiej pisało w zeszyciku.

Re: Papier czy komputer?

: 12 paź 2017, 11:37
autor: kociara81
Kiedyś próbowałam zapisywać swoje pomysły na papierze, lecz moje pismo jest zazwyczaj mało czytelne. I pod wpływem dużej ekscytacji pisałam jeszcze bardziej niewyraźnie niż zwykle. I był taki rękopis praktycznie nie do odczytania.

Dlatego zazwyczaj piszę albo na kompie, albo na telefonie mimo że tel jest toporny. Żeby chociaż kawałki pomysłów gdzieś zostały.

Ale wciąż grom pomysłów co do pisania, mam w swej głowie i pamięci. Tylko szkoda że jakby ochota na pisanie nie chcę przyjść. A jak próbowałam na siłę to była totalna masakra. Jednak tłumaczenie informacji zapisanej za pomocą obrazu z bonusem innych zmysłów (słuch, dotyk z poczuciem temperatury, smak, zapach, jaka pozycja ciał była) jest ciężko przetłumaczyć na słowa, a niestety tak moja łepetyna myśli.

Re: Papier czy komputer?

: 13 paź 2017, 19:09
autor: Zwierz Hienisty
Różnie bywa. Hien mnóstwo notatek robi w kalendarzu z liskami. I tak go będzie nosić, bo trzeba zapisywać rzeczy takie jak kolokwia i prace domowe. Zeszyt - czemu nie, ale nie znajdziemy w nim nic w tym morzu chaosu notatkowo-rysunkowego. Ostatnio okazało się, że świetnie idzie nam na telefonie. Póki, rzecz jasna, nie zbiliśmy szybki. Teraz mamy tylko pół ekranu na pisanie i to bardzo niewygodne. Rozważaliśmy tablet, ale jakoś nie czujemy tego, nawet notatek tak nie robim.
Zostaje zatem laptop, ale to też niezbyt wygodne, odkąd wysiadła nam klawiatura i musimy używać takiej na USB.

Re: Papier czy komputer?

: 08 lut 2019, 18:23
autor: Gibbs2
Zwykle pierwsza wersja tekstu jest na papierze, ale niemal zawsze, gdy zaczynam przepisywać go na komputer to wyłapuje jakieś błędy lub niedoskonałości. Czy to dobrze, że chce polepszyć tekst czy powinienem zamieszczać w słowo w słowo to co mam zanotowane?

Re: Papier czy komputer?

: 08 lut 2019, 18:33
autor: Miryoku
Zdecydowanie poprawiaj. A potem przeczytaj całość i jeszcze raz popraw. Możesz to jeszcze powtarzać, jak Ci się chce, najlepiej nie od razu po napisaniu tekstu tylko np. za kilka dni.

Re: Papier czy komputer?

: 08 lut 2019, 18:42
autor: Preity
Jak radzi Mir poprawiać. Wiele razy zdarzyło mi się napisać coś co wydawało mi się genialne a kilka dni później przy ponownym czytaniu, okazywało się, że zasługuje tylko na kosz.

Re: Papier czy komputer?

: 08 lut 2019, 19:17
autor: Vampircia
Zgadzam się, że dobrze jest trochę odczekać, a nie od razu. Świeży umysł zauważa więcej.

Re: Papier czy komputer?

: 09 lut 2019, 13:20
autor: Gibbs2
To powoli zaczynam wpisywać.

Re: Papier czy komputer?

: 16 lut 2019, 19:29
autor: Gibbs2
Mam wrażenie, że coraz mniej ludzi czyta. Jakiś czas temu wstawiłem swój tekst i nadal brak komentarzy. Chciałbym dalej pisać, ale brak zainteresowania mocno mnie zniechęca.

Re: Papier czy komputer?

: 16 lut 2019, 22:54
autor: Vampircia
Pisz dalej. Bez sensu jest pisać dla komentarzy. Kiedyś miałam to samo co ty, ale się wyleczyłam. Teraz piszę głównie dla siebie.

Re: Papier czy komputer?

: 22 mar 2019, 22:08
autor: Zaczarowana
W moim przypadku z pisaniem bywa naprawdę różnie. To zależy od wielu rzeczy.

Najczęściej piszę na komputerze, bo jest najwygodniej i najszybciej; i jak coś mi nie odpowiada to od razu kasuję. Ostatnio często zdarza mi się pisać na telefonie, bo jest "pod ręką". Chociaż tu pojawia się problem, bo mój telefon po pewnej liczbie słów ma tendencję do zawieszania się. Na laptopie mam swój folder, w którym zapisuję tylko opowiadania i fanfiki, a w jednym pliku zapisuję tylko pomysły, żeby były w jednym miejscu i nie wyleciały z głowy. Może kiedyś doczekają się realizacji ;-)

W zeszycie też zdarza mi się coś napisać, choć raczej z sentymentu, bo od tego zaczynałam przygodę. Zawsze mam w torebce/plecaku jakiś pusty zeszyt i długopis. Tylko, że ja mam ten problem, że bardzo dużo kreślę i więcej na takiej stronie w zeszycie jest przekreśleń, niż tekstu. Dlatego raczej staram się pisać w ten sposób jak najmniej. No i tak, jak już zauważono wcześniej, przepisywanie tego później na kompie, jest bardzo upierdliwe. Ostatnim czasem w specjalnym zeszycie zapisuję tylko fragmenty potterowskich fanfików, które chodzą mi po głowie i nie dają spokoju; najczęściej są to wydarzenia, które są na przykład w połowie lub pod koniec fabuły.