Rozkminy o wszystkim co kontrowersyjne

Tutaj rozmawiamy na wszelkie tematy nie związane z fanfikami i opowiadaniami.

Moderatorzy: Miryoku, kociara81, Preity

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2563
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Rozkminy o wszystkim co kontrowersyjne

Postautor: Vampircia » 16 sie 2010, 19:04

Pomyślałam, że taki temat trochę ożywi forum. Jego celem nie jest rzucanie haseł w stylu "homoseksualizm", czy "aborcja", po których każdy wyraża swoją opinię, a potem wszyscy się kłócą, tylko spontaniczne rozkminy o rzeczach, które akurat przyjdą nam do głowy. Każdy potem może dorzucić swoje trzy grosze i razem może się ciekawie rozmawiać. Mi się właśnie przypomniało, jak ostatnio koleżanka czytała jakiś artykuł o parze kobiet mieszkających razem i przeczytała mi na głos fragment "wszyscy widzieli przyjaciółki, papużki nierozłączki, ale nikt nie widział lesbijek". I tak sobie wtedy pomyślałam, co by było, gdyby chodziło o facetów. Pewnie wszyscy od razu widzieliby pedalstwo. Ja nie wiem co się dzieje z tym naszym społeczeństwem, ale coraz częściej dopatrujemy się we wszystkim seksu (powiedziała osoba, której wszystko się kojarzy:P). Jeszcze sto lat temu przyjaciele trzymający się za ręce, to nie było nic niezwykłego, teraz chyba żaden facet nie złapałby swojego kolegi publicznie za rękę. W ogóle rozbraja mnie obsesja niektórych facetów na punkcie swojej męskości. Za określenia "gej" czy "baba" można dostać w twarz. Nie wiedziałam, że tylko heteroseksualni mężczyźni są istotami nie zasługującymi na pogardę. Pamiętam jak kiedyś jeden koleś, zdziwiony, że nazwanie kogoś gejem nie uważam za obrazę, spytał "A ty byś się nie obraziła gdyby ktoś nazwał cię lesbijką?" Zatkało mnie. "Yyy... nie?" - odpowiedziałam. Właściwie to mnie już za takową osobę posądzano i jakoś nigdy nie widziałam w tym nic złego. Albo facet, dla którego dyshonorem jest przyznanie się, że sprząta w domu albo robi pranie. Ja wiem, że na reklamach mężczyźni tylko piją piwo, a kobiety sprzątają, ale to naprawdę taka poniżając czynność? A "babskie" cechy to takie zło?
Shoot first. Think never.

Awatar użytkownika
RedHatMeg
szekspir
Posty: 2101
Rejestracja: 30 gru 2009, 12:20
Kontaktowanie:

Postautor: RedHatMeg » 16 sie 2010, 19:22

Vampircia pisze: nie wiem co się dzieje z tym naszym społeczeństwem, ale coraz częściej dopatrujemy się we wszystkim seksu (powiedziała osoba, której wszystko się kojarzy:P). Jeszcze sto lat temu przyjaciele trzymający się za ręce, to nie było nic niezwykłego, teraz chyba żaden facet nie złapałby swojego kolegi publicznie za rękę.

Zgadzam się. Dzisiaj te podteksty seksualne mają wszyscy i doszukują się ich prawie wszędzie. Czasem to wręcz ociera sie o grosteskę. Na szczęście mozemy się jeszcze z tej paranoi śmiać, bo to oznacza, że nie popadliśmy w kompletny obłęd.
Vampircia pisze:Za określenia "gej" czy "baba" można dostać w twarz. Nie wiedziałam, że tylko heteroseksualni mężczyźni są istotami nie zasługującymi na pogardę. Pamiętam jak kiedyś jeden koleś, zdziwiony, że nazwanie kogoś gejem nie uważam za obrazę, spytał "A ty byś się nie obraziła gdyby ktoś nazwał cię lesbijką?" Zatkało mnie. "Yyy... nie?" - odpowiedziałam. Właściwie to mnie już za takową osobę posądzano i jakoś nigdy nie widziałam w tym nic złego. Albo facet, dla którego dyshonorem jest przyznanie się, że sprząta w domu albo robi pranie. Ja wiem, że na reklamach mężczyźni tylko piją piwo, a kobiety sprzątają, ale to naprawdę taka poniżając czynność? A "babskie" cechy to takie zło?

Kult machismo robi swoje :-P
Co do nazywania kogoś gejem i lesbijką - wydaje mi się, że z gejami jest związane zbyt wiele stereotypów. Zauważ jak się często przedstawia geja - zniewieściały facet, który mówi dyszkantem, trzymając jedną rękę zgiętą w łokciu; zna się na modzie i dekorowaniu domów, lubi Martę Stuart i musicale itp. A parady miłości nie pomagają.
Natomiast lesbijki są przedstawiane jako normalne kobiety. Ubierają sie normalnie i zachowują sie normalnie, tylko śpia z innymi kobietami. A jeszcze faceci mają o nich fantazje erotyczne.
Zapraszam na mój blog: https://planetakapeluszy.com/

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2563
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Vampircia » 16 sie 2010, 19:46

RedHatMeg pisze:zna się na modzie i dekorowaniu domów, lubi Martę Stuart i musicale itp.

Tylko co jest złego w znaniu się na modzie, dekorowaniu domów, lubieniu Marty Stuart i musicali :shock: ? Odnoszę wrażenie, że w taki sposób rozumuje facet mający obsesję na punkcie swojej męskości: nie ważne czy to co męskie jest dobre, ważne żeby było męskie. W USA nawet wegetarianizm uchodzi za niemęski, a przyznanie się do niezdrowego odżywiania może być powodem do dumy :-?
Niektóre lesbijki zachowują się i ubierają jak normalne kobiety, ale jest też sporo babochłopów, o których żaden facet nie chciałby mieć fantazji erotyczny (oczywiście w żaden sposób nie krytykuję babochłopów:P). Jednak im lesbijka często kojarzy się z aktorkami filmów porno, które wcale lesbijkami nie są i często, gdy mówię im jak wyglądają prawdziwe lesbijki, i pytam czy takie też by chcieli zobaczyć w "akcji" to rozmowa nagle ucicha :->
Shoot first. Think never.

Awatar użytkownika
Komimasa
debiutant
Posty: 57
Rejestracja: 02 sty 2010, 22:54
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: Komimasa » 18 sie 2010, 14:40

Cóż ja się nigdy za mężczyznę do końca nie uważałem. Znaczy, ja taki mało męski jestem. Mam takie fantazje romantyczne, że to do średniowiecza pasuje że teraz to całowanie z językiem i seks tylko a nie "pierdoły". W dodatku mimo wieku baardzo późno zacząłem się golić nadal mogę to robić sporadycznie, cerę też mam taką "bladą". Nie zachowuję się tez męsko, choć wpierw trzeba by temu nadać jakąś sensowną definicję określającą pewne ramy. Dobra, starczy o mnie:D

Więc ja bym się uraził, gdyby mnie wzięto za geja. Odpowiedzieć na pytanie "dlaczego?" jest mi niezwykle trudno. Obawiam się, że to społeczeństwo na nas chłopakach to wymogło, że takie określenie podważa naszą wyimaginowaną męskość, choć to też będzie zależeć od podejścia do homoseksualizmu. Dla mnie to tzw odchyl, coś sprzecznego z naturą i pewnie urażając się, moje emocje byłyby właśnie na tym oparte.

Myslę, że Vampi masz sporo racji w przedstawieniu lesbijek, niestety mężczyźni rządzą tym światem(choć w mniejszej mierze to nadal) i zdaje mi się, że mało kobiet ma wpływ na reklamy. No bo dlaczego jak pranie, sprzątanie, coś tyczącego urody reklamuje kobieta, nie facet? Ale dobra, to może potem:D Media ( jak np głupia gazeta To&Owo) pokazuje lesbijki jako dwie gorące laski, trudno więc się dziwić, że facet słysząc lesbijki rozbudza swoje fantazje erotyczne. Więcej do kochania więcej do patrzenia:P
Piszę dla siebie, ale co szkodzi się tym podzielić.

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2563
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Vampircia » 18 sie 2010, 15:17

Komimasa pisze:Więcej do kochania więcej do patrzenia:P

A potem taki facet się zastanawia co te głupie baby widzą w yaoi.
Shoot first. Think never.

Awatar użytkownika
Komimasa
debiutant
Posty: 57
Rejestracja: 02 sty 2010, 22:54
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: Komimasa » 18 sie 2010, 15:24

Taki w sensie ja?:D Co do Yaoi to myślę, że to jest trochę inaczej. Chłopaki wyobrażają sobie erotyczne sceny z dwoma bohaterkami, z ich naturalnym wyglądem. Natomiast bynajmniej odnosi się takie wrażenie, że w erotycznych fantazjach dziewczyn, także szkicowanych, występują znane postaci męskie ale z zdziewiczaym wyglade:P Że dziewczyny lubią patrzeć na dwóch facetów no to dla mnie to logiczne, wręcz dziwnym by było jakby właśnie nie lubić:D
Piszę dla siebie, ale co szkodzi się tym podzielić.

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2563
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Vampircia » 18 sie 2010, 16:19

Nie rozumiem, o co ci chodzi z tym wyglądem. Wiadomo, że postacie w mandze często są wyidealizowane, ale np. w takim slashu masz normalnych facetów, a jest on chyba nawet bardziej popularny od yaoi. Sama bym sobie ustawiła tę tapetę gdyby nie to, że by mnie za bardzo rozpraszała;)
Shoot first. Think never.

Awatar użytkownika
Miryoku
junior admin
Posty: 1239
Rejestracja: 18 mar 2010, 14:04
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Miryoku » 19 sie 2010, 12:12

Komimasa pisze:Chłopaki wyobrażają sobie erotyczne sceny z dwoma bohaterkami, z ich naturalnym wyglądem.

Naturalnym? Masz na myśli tonę makijażu i powiększone cycki? ;P Tak jak powiedziała Vampi, lesbijki niekoniecznie wyglądają tak jak w większości pornosów. Zresztą to tyczy się wszystkich pornosów, heteryckich również. A tak jakbyś Ty (jak przypuszczam) nie miał ochoty oglądać miziających się brzydkich dziewczyn, tak ja lubię, jak mizia się dwóch ładnych facetów. I to wcale nie mówię o wyidealizowanych, niemęskich bishounenach.

Ja zupełnie nie rozumiem innego traktowania kobiet i mężczyzn, jeśli chodzi o relacje jednopłciowe. Jeśli facet pocałowałby drugiego faceta, od razu zostałby nazwany gejem lub bi. Nie uważam, że byłaby to obelga, tylko stwierdzenie faktu. Za to dziewczyna hetero całująca (po pijaku lub dla zabawy) przyjaciółkę wydaje się być czymś naturalnym. Co więcej, wiele osób nie postrzega tego jako zdradę partnera. A ja nie rozumiem, co za różnica, czy dziewczyna będąca w związku zaczyna miziać się z facetem, czy z dziewczyną. Co więcej, jak widzę dwie liżące się "dla jaj" nastolatki robi mi się po prostu niedobrze. Mimo że tak normalnie całujące się kobiety absolutnie mi nie przeszkadzają, a będąc raz w klubie, gdzie większość gości stanowiły lesbijki, wcale nie czułam się źle.
Hyuu~!

Awatar użytkownika
Komimasa
debiutant
Posty: 57
Rejestracja: 02 sty 2010, 22:54
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: Komimasa » 19 sie 2010, 12:24

Takie uwarunkowania społeczne krótko mówiąc:P Chłopaki bardzo bronią swojej męskości mi się wydaje. A takie gejostwo to podważa, teoretycznie oczywiście, więc chłopy musiały się ukrywać, a dziewczyny nie, tym bardziej, że od strony męskiej była aprobata. Nie raz widziałem co koleżanki sobie nawzajem robią. Mierzą sobie piersi czy urosły za nie chwytając. Takie pytanie, czy ktoś słyszał, by chłopaki nawzajem sobie mierzyli długość przyrodzenia? Ale jak to do końca jest to cholera wie, na pewno podejście do homoseksualizmu męskiego szybko się w społeczeństwie nie zmieni.

Naturalnym chodziło mi bardziej o wersje anime niż naturalne z wytapetowanymi dziewczynami. Mówiąc Yaoi nie tyczy to przecież prawdziwych mężczyzn tylko rysunku:D


zawsze sobie tłumaczyłem, ze każda dziewczyna ma coś z lesbijki:P I w żadnym wypadku nie miałem nic zdrożnego czy złego na myśli:P
Piszę dla siebie, ale co szkodzi się tym podzielić.

Awatar użytkownika
Miryoku
junior admin
Posty: 1239
Rejestracja: 18 mar 2010, 14:04
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Miryoku » 19 sie 2010, 12:27

Komimasa pisze:Takie pytanie, czy ktoś słyszał, by chłopaki nawzajem sobie mierzyli długość przyrodzenia?
A to sobie nie porównujecie?

Komimasa pisze:Naturalnym chodziło mi bardziej o wersje anime niż naturalne z wytapetowanymi dziewczynami. Mówiąc Yaoi nie tyczy to przecież prawdziwych mężczyzn tylko rysunku:D
To teraz mi wmawiaj, że faceci nie oglądają hentaiców :P
Hyuu~!

Awatar użytkownika
Daphne
amator
Posty: 15
Rejestracja: 03 lip 2010, 23:42
Lokalizacja: Katowice

Postautor: Daphne » 20 sie 2010, 02:10

Pomijając warstwę literacko-filmową, jeden psycholog wypowiadał się kiedyś, że różnica pomiędzy kobietami i mężczyznami w kwestii akceptowania homoseksualizmu w łóżku polega na tym, że mężczyźni podobno lubią sobie wyobrażać siebie pomiędzy dwoma kobietami, ale obserwowanie dwóch kobiet razem też jest fajne. Natomiast statystycznie większość kobiet wyobrażając sobie siebie z dwoma mężczyznami skupia się na dwóch mężczyznach pieszczących ją, a nie siebie nawzajem. Ale statystycznie idąc z psem na spacer ma się trzy nogi, więc może to tylko taki psychologiczny bełkot ^^

Znam fajne lesbijki i głupie lesbijki, ale orientacja w ocenie ich charakteru nie ma nic do rzeczy. Po prostu wiele kobiet które są bi albo les nie przyjmuje do wiadomości, że ja, jako dziewczyna hetero mogę nie być zainteresowana. Teraz po prostu unikam takiego towarzystwa, ale jeszcze jak byłam poniżej osiemnastki i jeździłam na wakacje na obozy, to nie raz nie dwa napalona szesnastka próbowała mi się wpakować pod kołdrę albo sobie pomacać. Co ciekawe zdeklarowane lesbijki nie mają takich odpałów, ale znam przynajmniej pięć dziewcząt które są bi i zrobiły wielkie oczy, kiedy w ramach coming outu wyznałam, że nigdy nie całowałam się z kobietą i NIGDY tego nie zrobię, bo nie mam takich ciągot. Czy czułabym się urażona posądzona o lesbijstwo? Zależy. Może dlatego, że w społeczeństwie pokutuje fałszywe przekonanie, że prawdziwe lesbijki są brzydkie i grube poczułabym się dotknęła. Ale myślę, że każda kobieta która próbowałaby mi wmówić, że ponieważ nigdy nie próbowałam jak to jest z inną dziewczyną nie mogę być tak do końca pewna jakiej jestem orientacji, obraziłaby mnie śmiertelnie z wielu różnych względów.

Natomiast o ile jestem yaoistką, to nie wiem czy w realnym świecie byłabym zainteresowana homo pornografią albo podglądaniem gruchających gołąbeczków. Chyba nie. Co innego sobie pofantazjować, a co innego zetknąć się z dwójką jak najbardziej realnych ludzi, których niekoniecznie chciałabym oglądać razem w łóżku. Bo nie chciałabym żadnych ludzi.

Czego natomiast nie lubię, to takiego oburzania się, że przecież nazwanie kogoś gejem nie jest obrazą. Bo moim zdaniem jest. Nie możemy podejmować za drugą osobę decyzji co ją odrzuca, a co nie. Ktoś się obruszy za "Żyda" albo "świnię", bo trafimy w jego uczucia religijne. A ile kobiet się popłakało, bo ktoś je w żartach nazwał "pulchniaczkiem" i uderzył w kompleks dużego tyłka. W ogóle nie rozumiem samego pomysłu wołania za kimkolwiek per "cioto" albo "lesbo", bo zakładam że to nie jest tak do końca miłe niezależnie od skojarzeń panujących w społeczeństwie.
Co mi przypomina o moim ulubionym kontrowersyjnym temacie ostatnich miesięcy, mianowicie festynie feministek pod nazwą "Dni Cipki" (kto nie słyszał, niech wygoogla). Założenie było takie, żeby oswoić społeczeństwo ze słowem "cipka", bóg raczy wiedzieć po co. Po mojemu to jedno z tych wyrazów, których się nie używa w rozmowie towarzyskiej i jakby ktoś za mną zawołał per "cipo" to bym się poważnie obraziła, a tu sobie bojówki feministyczne wymyśliły promocję rzeczownika z całą masą happeningów i sprzedawaniem wisiorków o wiadomym kształcie. Czy one by się obraziły za bycie nazwanymi w ten sposób? Nie. Czy ja bym się obraziła? Hell right! Więc kimże ja jestem, żeby na kogoś krzywo patrzeć, bo nie chce być nazwanym gejem.

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2563
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Vampircia » 20 sie 2010, 12:28

A mnie yaoi coraz bardziej zaczyna się przejadać, jest coraz mniej mang, które by mi się podobały, bo brakuje w nich realizmu, więc idę teraz bardziej w kierunku slashu. W sumie nigdy nie miałam awersji do porno, nie ważne czy z kobietami czy z facetami, wprost przeciwnie :-D I teraz sobie myślicie, po co ja się chwalę, jak to żaden powód do dumy. Cóż moim zdaniem to też nie jest powód do wstydu. Faceci mogą się do tego otwarcie przyznawać, to czemu nie kobiety?
Z tymi obraźliwymi tekstami to jest zabawnie, bo czasem sama odruchowo nazywam kogoś "pedałem" (ale nie prosto w twarz, tylko do siebie). Nie jestem osobą tolerancyjną, więc mnie wkurza, jak ludzie uważają słowo "gej" za obraźliwe i uważam, że trzeba z tym walczyć, bo to jeden z elementów homofobii. Oczywiście nie powiem nikomu "jesteś idiotą, bo to cię obraża", tylko pomyślę swoje. Mój mąż też by się pewnie obraził, gdyby tak się go nazwało, ale przecież się z nim z tego powodu nie rozejdę. Każdy ma prawo czegoś nie tolerować, ważne żeby przez to się innym krzywda nie działa.
Shoot first. Think never.

Awatar użytkownika
Miryoku
junior admin
Posty: 1239
Rejestracja: 18 mar 2010, 14:04
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Miryoku » 20 sie 2010, 21:45

Vampircia pisze:A mnie yaoi coraz bardziej zaczyna się przejadać, jest coraz mniej mang, które by mi się podobały, bo brakuje w nich realizmu, więc idę teraz bardziej w kierunku slashu. W sumie nigdy nie miałam awersji do porno, nie ważne czy z kobietami czy z facetami, wprost przeciwnie :-D I teraz sobie myślicie, po co ja się chwalę, jak to żaden powód do dumy. Cóż moim zdaniem to też nie jest powód do wstydu. Faceci mogą się do tego otwarcie przyznawać, to czemu nie kobiety?
Zgadzam się w 100%.

Jeśli chodzi o wyzywanie kogoś od pedałów, gejów bądź ciot, to w moim przypadku jest to troszkę skomplikowane. Słowa "ciota" używam w celu określenia cech charakteru danej osoby, coś jak ostrzejsza wersja "ciapy" :P Czasem też wiążę to z wyglądem, jeśli koleś jest totalnie "przegięty". W moim prywatnym słowniku nie wiążę tego z orientacją seksualną.

Natomiast "Ty geju" bądź "ty pedale bez rąk" (nie pytajcie, czemu akurat bez rąk) używam jako pseudowyzwiska w stosunku do moich dobrych znajomych. Tyle że każdy, kto choć trochę mnie zna, wie, że tak naprawdę bycia gejem absolutnie nie uważam za coś złego, a do osób używających na określenie osób homoseksualnych słowa "pedał" odnoszę się z pogardą.
Hyuu~!

Awatar użytkownika
Szaliczek
debiutant
Posty: 78
Rejestracja: 11 paź 2010, 21:20
Lokalizacja: Płock. Znacie to ? xX

Postautor: Szaliczek » 12 paź 2010, 20:46

Przypomniał mi się stary dobry dowcip o homoseksualistach. Nie będę wam go opowiadać ani wklejać z Google - zapewne znacie go bardzo dobrze - jednak puenta jest taka: Pedały (cioty) to puszczalskie istoty bez krzty serca i rozumu, geje natomiast mają klasę i błysk w oku jako markę zaufania. Homo-ISO w skrócie. Możecie zgadzać się lub nie, wasza wola, jednak martwi mnie sposób wyrażania sympatii do bliskich znajomych. Ogłaszanie faceta znającego się na modzie, ubraniach, kolorach i potrafiącego się dogadać z kobietami można nazwać gejem (w każdej odmianie) albo geniusza znającego Sekret Feminizacji Towarzystwa. Coś już o tym wiem....

Zainteresowały mnie słowa Daphne.
Natomiast o ile jestem yaoistką, to nie wiem czy w realnym świecie byłabym zainteresowana homo pornografią albo podglądaniem gruchających gołąbeczków.


Ja postrzegam jej słowa jako usprawiedliwienie dla pisania FF o tematyce czysto seksualnej, opowiadającej o dwóch chłopcach bawiących się w "Mydełko w płynie". Czyżby pisanie było luźniejszą i mniej ostrzejszą formą pornografii realnej ? Na to wychodzi. Trudno uniknąć ważnego pytania "co w takim razie jest pornografią", skoro jednocześnie propaguje się homo-writting a z drugiej gani filmowców branży porno za adaptacje pisanych tekstów.
Aaaa tam....
Obrazek

Awatar użytkownika
RedHatMeg
szekspir
Posty: 2101
Rejestracja: 30 gru 2009, 12:20
Kontaktowanie:

Postautor: RedHatMeg » 13 paź 2010, 17:41

Niedawno przeczytałam w interencie cudowny tekst napisane przez człowieka będącego w zwiazku homoseksualnym. Osoba ta wypowiadała sie krytycznie w stosunku Parad Równości. Mówił, że tacy krzyczący, wymalowani geje i lesbijki tylko pogłębają stereotypy i że nie wyobraza sobie, aby ktoś taki reprezentował jego interesy.
Zapraszam na mój blog: https://planetakapeluszy.com/


Wróć do „Hydepark”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość