Kącik filmowy

Tutaj rozmawiamy na wszelkie tematy nie związane z fanfikami i opowiadaniami.

Moderatorzy: Miryoku, kociara81, Preity

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2567
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Kącik filmowy

Postautor: Vampircia » 12 wrz 2010, 13:10

Myślę, że przyda się temat, w który można porozmawiać o filmach, które akurat widzieliśmy i chcielibyśmy wyrazić opinię. W piątek zrobiłyśmy z Miryoku maraton filmów z Johnem Simmem i Davidem Tennantem. W sumie nie obejrzałyśmy zbyt dużo, ale wczoraj postanowiłam kontynuować i obejrzałam "Zbrodnię i karę" w wersji BBC. Powiem wam, że jestem pod dużym wrażeniem. Widziałam kiedyś inną wersję "Zbrodni i kary", też dwuodcinkową, ale ta jest dużo lepsza. Wiedziałam, że John Simm to dobry aktor, ale tu zagrał po prostu świetnie. A do tego występuje też Ian McDiarmid, znany z roli Imperatora w "Gwiezdnych Wojnach"XD
Shoot first. Think never.

Awatar użytkownika
Miryoku
junior admin
Posty: 1253
Rejestracja: 18 mar 2010, 14:04
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Miryoku » 12 wrz 2010, 14:09

Nie obejrzałyśmy dużo, bo poszłaś za wcześnie spać :P

Podobał mi się bardzo film "Human Traffic". Spodziewałam się czegoś innego, pozytywnie się zaskoczyłam. Simm jest w tym filmie uroczy jak zawsze, a zakończenie po prostu przesłodkie.

"Zbrodnię i karę" mam zamiar obejrzeć sobie we wtorek z koleżanką. Mam niecny plan, żeby wreszcie przekonać ją do oglądania brytyjskich produkcji, na razie średnio mi to wychodzi.

A "Casanovy" w wersji BBC nie polecam. No chyba że dla napawania się widokiem uroczego uśmiechu Tennanta.

Oglądał ktoś może "Incepcję"? Bo zastanawiam się, czy warto.
Hyuu~!

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2567
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Vampircia » 12 wrz 2010, 14:43

W "Casanovie" podobała mi się tylko scena jak zaliczał wszystko po kolei, łącznie z zakonnicami i starszymi paniami. W tym momencie naprawdę widziałam w nim Johnny'ego. Wczoraj widziałam tylko krótki fragment amerykańskiego "Casanovy" i przyznam, że nawet lepiej to wizualnie wyglądało, choć z reguły preferują brytyjskie produkcje. Ale muszę przyznać, że David Tennant idealnie pasuje do tej roli.
Shoot first. Think never.

Awatar użytkownika
RedHatMeg
szekspir
Posty: 2116
Rejestracja: 30 gru 2009, 12:20
Kontaktowanie:

Postautor: RedHatMeg » 12 wrz 2010, 20:16

Jakiś czas temu obejrzałam "Wywiad z wampirem". Muszę przyznać, że był to bardzo dobry film. (szczególnie bladolicy Banderas mi się w nim podobał :-P ). Żal mi było Claudii (jak się można domyśleć, uwielbiam tą rodzicielską miłość Lestata i Louisa do tej małej). Nie dość, że nie mogła dorosnać, to jeszcze skończyła w taki smutny sposób.
Widziałam też film Kurosawy "Pijany anioł", w którym lekarz-alkoholik stwierdza u młodego gangstera gruźlicę i próbuje go wyprowadzić na ludzi. Koniec mnie bardzo przygnębił, ale wydaje mi się, że Kurosawa robił tylko takie smutne filmy.

Niebawem zamierzam obejrzeć "Coco Channel". Chciałam się na to wybrać, kiedy było w kinach, ale jakoś kasy nie starczyło, więc teraz chociaż będę mogła to zobaczyć w telewizji.
Ostatnio zmieniony 05 lut 2012, 09:17 przez RedHatMeg, łącznie zmieniany 1 raz.
Zapraszam na mój blog: https://planetakapeluszy.com/

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2567
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Vampircia » 12 wrz 2010, 21:47

"Wywiad z wampirem" to dobry film i do tego ociekający fanservicem. Mi też było żal Claudii, zwłaszcza, że była prawdziwą wredną wampirzycą i to mi się w niej podobało. Za to postać grana przez Brada Pitta mnie denerwowała (zapomniałam jak się nazywał). Straszny z niego cienias był i w ogóle nie zachowywał się jak wampir.
Shoot first. Think never.

Awatar użytkownika
An-Nah
noblista
Posty: 523
Rejestracja: 02 sty 2010, 20:26
Lokalizacja: Sam środek Czarnej Dziury
Kontaktowanie:

Postautor: An-Nah » 12 wrz 2010, 21:54

Louis, archetyp wampira-ofiary losu XD
Kocham ten film :) Książkę zresztą też.

Ja zaś dziś obejrzałam sobie Pulp Fiction - pierwszy raz w życiu, jak mogłam tego wcześniej NIE widzieć?!?
No Savior Vivre guidances explained how you should behave when you are kind of stuck with an evil alien leader whom you tried to assassinate

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2567
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Vampircia » 12 wrz 2010, 22:04

O rany, Pulp Fiction to ja znam na pamięć.

Teraz to ja się na "Fright Night" napalam. Wtajemniczeni wiedzą dlaczegoXD Tylko że czekać trzeba do następnego roku.
Shoot first. Think never.

Awatar użytkownika
Miryoku
junior admin
Posty: 1253
Rejestracja: 18 mar 2010, 14:04
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Miryoku » 12 wrz 2010, 22:12

Claudii nigdy nie lubiłam, za bardzo ją rozpieścili. Choć fakt, miała przesrane. Dodam jeszcze, że w książce była jeszcze młodsza niż w filmie. Podobnie jak Armand, on miał chyba 16 lat, więc Banderas do tej roli niekoniecznie mi pasował. Ale mogłabym oglądać ten film setki razy, choćby dla aktorów ^^

Co do widocznej w tym filmie gejozy... Lestat jest z pewnością homo lub biseksualistą, robił różne ciekawe rzeczy ze swoim przyjacielem, zanim stał się wampirem :P Uwielbiam tę postać, niestety w "Wywiadzie..." nie jest szerzej omówiona. W ogóle Ann Rice napisała "Kroniki" dla swojego homoseksualnego syna podobno. I na przykład "Wampir Lestat" aż kipi aluzjami. Muszę sobie przeczytać wreszcie "Królową potępionych", ale jak na złość nie ma jej w bibliotece na Rajskiej.

A ja bym chciała polecić Wam film "Mysterious Skin". Dotyczy pedofilii i jest naprawdę dosadny, a także bardzo przykry. Ale warto zobaczyć.
Hyuu~!

Awatar użytkownika
An-Nah
noblista
Posty: 523
Rejestracja: 02 sty 2010, 20:26
Lokalizacja: Sam środek Czarnej Dziury
Kontaktowanie:

Postautor: An-Nah » 12 wrz 2010, 22:25

Miryoku, ja sobie kiedyś Kroniki uzbieram - a jak nie ja, to moja przyjaciółka :) Na razie skompletowałam sobie "Czarownice Mayfair" :) Ryż jest dobrym, pełnowartościowym pożywieniem dla wena :)

A co do wampirów i "gejozy"... no bez jaj, jeśli masz stulecia za i przed sobą, a seks przestaje być tak przyjemny, jak picie krwi, przestajesz zwracać uwagę na płeć :P Wampirzy erotyzm jest mniam :)
No Savior Vivre guidances explained how you should behave when you are kind of stuck with an evil alien leader whom you tried to assassinate

Awatar użytkownika
RedHatMeg
szekspir
Posty: 2116
Rejestracja: 30 gru 2009, 12:20
Kontaktowanie:

Postautor: RedHatMeg » 12 wrz 2010, 23:00

An-Nah pisze:Ryż jest dobrym, pełnowartościowym pożywieniem dla wena :)

Ten tekst rządzi, An.

A żeby nie było offtopa - W ramach poszukiwań inspiracji obejrzałąm sobie pierwszą część miniserialu o Kolumbie. najfajniejsze było to jak się oburzał na niewolnictwo w Afryce, mimo że w rzeczywiastości sam doprowadził do zniewolenia i zagłady jednego indiańskiego plemienia.
Zapraszam na mój blog: https://planetakapeluszy.com/

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2567
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Vampircia » 12 wrz 2010, 23:04

Niestety w filmach często idealizuje się bohaterów. Prawda jest taka, że wiele postaci historycznych miało sporo wad i nie mówię tu wcale o tyranach.
Shoot first. Think never.

Awatar użytkownika
RedHatMeg
szekspir
Posty: 2116
Rejestracja: 30 gru 2009, 12:20
Kontaktowanie:

Postautor: RedHatMeg » 13 wrz 2010, 16:12

No i obejrzałam "Coco Channel". Całkiem zwyczajny, choć mi się podobał.
Zapraszam na mój blog: https://planetakapeluszy.com/

Awatar użytkownika
Daphne
amator
Posty: 15
Rejestracja: 03 lip 2010, 23:42
Lokalizacja: Katowice

Postautor: Daphne » 14 wrz 2010, 18:32

Okay, już po mnie. Potrafię mówić o filmach godzinami i przynoszę znajomym jakieś cuda na kiju, jak holenderskie kryminały o pedofilach, południowokoreańskie komedie romantyczne albo filmy nakręcone w plaudtdietsch (nie róbcie takich oczu :>). Podobno jestem hipsterką, która podnieca się filmami, których nikt nawet nie chce oglądać ^^'' Zresztą właśnie jestem w trakcie pisania noci na blogaska o 50 najlepszych filmach, jakie widziałam tego lata (tak, 50, wszystkich widziałam ze trzy razy tyle i nie ukrywam, że jestem uzależniona i to nie jest tak do końca normalne).
Nie jestem nawet w stanie wybrać mojego top 10, ale na chwilę obecną jestem na fali filmów Kim Ki-Duka, geniusza z Południowej Korei, który chyba nie potrafi kręcić szczęśliwych zakończeń. Po "Beautiful" wpatrywałam się w ciemny ekran przez kilka minut, że facet wymyślił historię o kobiecie tak pięknej, że odrzucając kolejnych zalotników w końcu została przez jednego zgwałcona, po czym usłyszała na policji, że to jej wina i zniszczyła chłopakowi życie, bo gdyby nie była tak prowokująco atrakcyjna, nic by się jej nie stało. Ki-Duk pojechał po bandzie, bo zamiast zrobić z tego wzruszający film o radzeniu sobie z traumą, wpędził swoją bohaterkę w rozpaczliwe pragnienie oszpecenia się, które w końcu przerodziło się w psychozę. Kocham tego człowieka. Mogłabym mu gotować i prać skarpetki, żeby tylko móc patrzeć jak pisze scenariusze ^^'

Natomiast przewinął się powyżej "Wywiad z wampirem". "Wywiad z wampirem" jest oczywiście super, chociaż książka lepsza, ale jeżeli chodzi o filmy o wampirach wolę "Draculę" Coppoli, który chyba znają wszyscy, a z mniej znanych mam dwa ulubione: "30 dni nocy" i "Pozwól mi wejść".
"30 dni nocy" totalnie obala motyw wampira, jako eleganckiego bladego jegomościa i robi z nich krwiożercze bestie, natomiast Szwedzi w "Pozwól mi wejść" i tak wygładzili książkową wersję (bo w książce podobno Eli nie jest dwunastoletnią dziewczynką, ale kastratem przemienionym przez wampira-pedofila), ale wciąż mamy śliczną dwunastolatkę, która znęca się nad pedofilami, morduje ludzi i wyrywa im ręce. Wiem, że na Toma Cruisa fajnie popatrzeć, ale ja tam lubię makabrę :>

Awatar użytkownika
RedHatMeg
szekspir
Posty: 2116
Rejestracja: 30 gru 2009, 12:20
Kontaktowanie:

Postautor: RedHatMeg » 26 wrz 2010, 14:07

Wczoraj oglądałam "Diabeł ubiera się u Prady". Bardzo interesujace, chociaz był taki moment, że jak ten Chris Thompson się pojawił przy Andrei, pomyślałam sobie: "Kurde, pewnei ja będzie podrywał, mimo że ona ma chłopaka." Potem jak z tym chłopakiem zerwała, to pomyślałam: "Pięknie, teraz ona się zwiąże z tym przystojniakiem i zaliczą schemat." Na szczęście koniec mnie bardzo miło zaskoczył, za równo zakresie ogólnym, jak i w tym jednym aspekcie. W sumie to nie był ani trochę schematyczny film.
Zapraszam na mój blog: https://planetakapeluszy.com/

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2567
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Vampircia » 01 paź 2010, 18:57

Obejrzałam dziś "Recovery" tylko dlatego, że gra tam David Tennant i nie żałuję. Film mocny, ale ja lubię ciężkie tematy. Cieszę się, że obsadzili go w roli, w której mógł się popisać, bo w tym co widziałam ostatnio, to tylko się ośmieszał. Polecam ludziom o mocnych nerwach i tym, którzy chcą zobaczyć... ekhem, nie powinnam o tym mówić w przypadku tak poważnego filmu:P
Shoot first. Think never.


Wróć do „Hydepark”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość