Pizza

Tutaj rozmawiamy na wszelkie tematy nie związane z fanfikami i opowiadaniami.

Moderatorzy: Miryoku, kociara81, Preity

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2569
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Pizza

Postautor: Vampircia » 20 sty 2014, 12:25

Coś dzisiaj zaczęłam rozmyślać o pizzy i pomyślałam, że w sumie czemu by nie założyć takiego tematu. Lubię pizzę. Właściwie to moja ulubiona potrawa, jak żółwi ninja :-P I mój konik. Pierwsza potrawa, jaką nauczyłam się robić i przez lata się w tym bardzo wyrobiłam. Ale lubię też jeść pizzę z pizzerii. Pod warunkiem, że jest dobra. O dziwo nie jestem wcale bardzo wybredna, jeśli chodzi o pizzę. Wiadomo, że najlepsza jest taka tru włoska, ale nawet taka w stylu zapiekanki małopolskiej, o ile jest dobrze zrobiona, z dobrych składników, to mi smakuje. W sumie rzadko zdarza się, żeby pizza mi nie smakowała, bo to dość prosta potrawa. Ciężko jest ją totalnie zmaścić. Ale miałam niedawno taką sytuację... Dostaliśmy ulotkę z jakiejś nowej knajpy. Pizza była wyjątkowo tania, co mogło oznaczać dwie rzeczy: albo była zrobiona z chujowych składników, albo chcieli na początek przyciągnąć klienta. Postanowiliśmy zaryzykować. O masakra :shock: Jakież to było niedobre. Ciasto prawie surowe, ser jakiś najgorszej jakości. Przywróciło mi to wiarę, że jeszcze istnieją "profesjonalni" kucharze, którzy potrafią totalnie zepsuć najprostszą potrawę. Na szczęście od tamtej pory już na takie paskudztwo nie trafiałam. Ale jednak jest mało restauracji, w których się robi taką tru włoską pizzę. Na całe szczęście jedna z nich jest 10 minut drogi ode mnie. Ich pizza z suszonymi pomidorami, gorgonzolą i czarnymi oliwkami to mistrzostwo świata. Sama zaś najbardziej lubię robić pizzę z suszonymi pomidorami i czosnkiem. Lubię proste pizze. Jak jest za dużo składników nawalone to niedobrze.
Shoot first. Think never.

Awatar użytkownika
CyfrowyFaszysta
zbanowany
Posty: 372
Rejestracja: 22 wrz 2011, 03:48
Lokalizacja: Republika Okrągłego Stołu
Kontaktowanie:

Postautor: CyfrowyFaszysta » 20 sty 2014, 14:19

Też lubię pizzę, ale nie taką dla cieniasów, tylko taką, żeby się dobrze i niezdrowo nażreć. Jest u mnie w mieście taka restauracja, która robi zarąbistą pizzę i powinni mi już pomnik postawić dla najwierniejszego klienta. Chciałbym, żeby istniała pizza zdrowa (nie jakaś na cieniutkim cieście i warzywami samymi), którą można jeść na diecie. Może taką opracuję kiedyś.
Obrazek
Taki właśnie, brutalnie rzecz ujmując, mamy przed sobą wybór -- albo być patriotą, albo idiotą. Kto nie jest jednym, jest siłą rzeczy drugim.

Awatar użytkownika
RedHatMeg
szekspir
Posty: 2132
Rejestracja: 30 gru 2009, 12:20
Kontaktowanie:

Postautor: RedHatMeg » 20 sty 2014, 15:33

Ja również uwielbiam pizzę, ale rzadko mam możliwość kupowania. Nie ma w okolicy pizzerii, a i kasy nie mam za bardzo, ale okazjonalnie brat zamawia i jeden czy dwa kawałki daje innym.
Zapraszam na mój blog: https://planetakapeluszy.com/

Awatar użytkownika
Natka
pomocnik
Posty: 605
Rejestracja: 07 sty 2010, 19:56
Lokalizacja: Chmurny Kukułczyn

Postautor: Natka » 20 sty 2014, 15:42

Jakby w aka był piekarnik...
No ale generalnie i tak żądam (tak, żądam ;P) wytycznych od Vampi nt. tego, jaka pizza jest 'tru włoska' i czym to się od zapiekanki małopolskiej różni ;P
OC-holic

dikajos
uczeń
Posty: 44
Rejestracja: 29 lis 2013, 13:08

Postautor: dikajos » 20 sty 2014, 15:54

Pepperoni z podwójnym serem i hawajska - moje stałe zamówienie. Też jestem amatorem pizzy.

Parę lat temu robiliśmy z kolegami wieczorki przy konsoli i pykaliśmy w FIFĘ, przy okazji obżerając się pizzą zamówioną ze zniżką UW :)
Blog z moimi opowiadaniami: http://dikajos.blogspot.co.uk/

Awatar użytkownika
Astroni
noblista
Posty: 507
Rejestracja: 27 lis 2011, 00:35
Lokalizacja: K-Pax
Kontaktowanie:

Postautor: Astroni » 20 sty 2014, 16:54

Pizza! Aż od razu pomyślałam o Dirku Gently :mrgreen: Jak on to danie lubił...

W Szczecinie jest pizzeria Marco Polo. Oprócz pizzy mają dużo innych rzeczy, na które jednakże nie warto zwracać uwagi, no ale ta ich pizza... Wiele osób nie lubi cienkiego, chrupiącego ciasta z bąblami jak w cieście francuskim, ale dla mnie to jest ideał. Takich grubaśnych drożdżowych pizzahutów to nie lubię. Do tego dużo warzyw. Wszystko - cebula, pomidory, sałata, oliwki... Do tego najlepiej smażona szynka. Albo jakiś kurczak. W sumie mięsko jest OK, ale nie powinno grać głównej roli - musi być duuuóżo warzyw!
Jak na ironię ja do tej pizzerii chodzę z dokładnie jednym kolegą, z którym często biorę jedną na pół (jakieś 40cm średnicy chyba, z czego spokojnie wciągam swoją połowę), a który warzyw w pizzy nie lubi i najchętniej jadłby wyłącznie hawajską. Ja z kolei nie ogarniam ananasa z mięsem O.o Na szczęście Marco Polo pozwala te połówki inaczej przyrządzić, bo inaczej byśmy sobie nie pojedli :p
Nie ma "koniecznych" opisów i "mniej ciekawych" fragmentów - piszemy tak,
jakby każde zdanie było najważniejsze i jakby miało być naszą wizytówką.

[center]^^^[/center]
Mówi się, że Dukaj powiedział, że Tylko niewolników, szaleńców i samobójców nie obchodzi polityka. Mało kto wie jednak, że powiedział to ustami nie słynącej z mądrości postaci i to w świecie, w którym demokracja jest zarazą, a Słońce krąży dookoła Ziemi (naprawdę, nie tylko według astronomów!).

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2569
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Vampircia » 20 sty 2014, 17:30

Chciałbym, żeby istniała pizza zdrowa (nie jakaś na cieniutkim cieście i warzywami samymi), którą można jeść na diecie. Może taką opracuję kiedyś.

Ja opracowałam pizzę wegańską. Bardzo dobra i zdrowa. Ale dla ciebie pewnie to pizza dla cieniasów.
No ale generalnie i tak żądam (tak, żądam ;P) wytycznych od Vampi nt. tego, jaka pizza jest 'tru włoska' i czym to się od zapiekanki małopolskiej różni ;P

Tru włoska to przede wszystkim cienkie ciasto, prawdziwa mozzarella i porządny sos pomidorowy. Nie nawalone składników, tak, żeby pizza stała jak ją bierzesz do ręki. A zapiekanka małopolska? Hmmm... trudno powiedzieć, to taka wariacja na temat pizzy. Taki zapychacz bardziej. Ale nie twierdzę, że to niedobre.
A lubicie do pizzy jakiś sos czy przyprawy? Mnie w sumie wystarczy sam świeżo zmielony pieprz (albo nic jak pizza jest dobra). A z sosów to najbardziej lubię pomidorowy na ostro. Oczywiście taki domowy pomidorowy. Czosnkowy jest okej, ale pod warunkiem, że jest dobrze zrobiony, a to się rzadko zdarza. Z reguły robią za słodki lub octowy, ble :-P Pomidorowy jednak pasuje najbardziej. Dziwi mnie trochę polska moda na polewanie pizzy ketchupem, ale jak ktoś tak lubi, to niech sobie dodaje. Tylko szczytem wieśniactwa jest, jak się zamawia pizzę w restauracji i ci podają polaną ketchupem :shock: Teraz już tak często tego nie robią, ale miałam w zeszłym roku tak przedziwną sytuację, że mi mowę odjęło. Byłam w górach, w restauracji, którą dobrze znam i jadałam w niej milion razy. Wiedziałam, że dają tam dobrą pizzę. Zdarzyło się kiedyś dawno temu, że mojemu tacie dali pizzę pokeczupowaną, to zrobił awanturę i więcej się to nie powtórzyło, jak już coś, to pytali czy z czy bez, ale generalnie domyślnie podawali bez żadnych "bonusów niespodzianek". W każdym razie byliśmy tam z kolegą, zamówił pizzę i poprosił, żeby przynieśli mu do tego sos czosnkowy, bo tam rzeczywiście robili świetny. Na to kelner spytał czy w takim razie chce bez ketchupu. Zdziwiłam się, że w ogóle to powiedział, ale w sumie był nowy, więc okej. Kumpel powiedział, że bez. I zgadnijcie co dostał. Polaną ketchupem, a sosu w ogóle mu nie dali :lol: Na szczęście kumpel spokojny człowiek, więc tylko powiedział, że nie tak zamawiał. No i w sumie kelner się dobrze zachował, bo powiedział, że nie policzy nam tej pizzy. Ale pamiętam, że rozwaliło mnie to wtedy. Nie lubię też jak w menu jest napisane "sos pomidorowy" a tak naprawdę jest to ketchup wlany do dzbanuszka. W niektórych restauracjach tak robią. Chamskie okłamywanie klienta. Albo wino marki wino po kosmicznych cenach. Wkurza mnie takie traktowanie klienta jak kretyna. Wiem, że istnieją na świecie ludzie, którzy octu od szampana nie odróżnią, ale oni naprawdę myślą, że tak łatwo nabrać klienta? Albo pizza z serem feta, którym tak naprawdę jest solony twaróg. Tzn. jak jest solony to jeszcze macie szczęście. W sumie dużo takich przykładów mogłabym znaleźć. Ale z reguły jak już się znajdzie dobrą restaurację i się jej trzyma, to się wie, że gówna nie podadzą. Chyba, że się szefostwo zmieni. Oj, zmiana szefostwa potrafi wszystko postawić na głowie.
Shoot first. Think never.

Awatar użytkownika
Natka
pomocnik
Posty: 605
Rejestracja: 07 sty 2010, 19:56
Lokalizacja: Chmurny Kukułczyn

Postautor: Natka » 20 sty 2014, 17:41

Hehe... To mi przypomina (na zasadzie odwrotnych skojarzeń) tę straszną 'pizzę' z mojego dzieciństwa... Bo wg mojej mamy (wtedy, potem została nawrócona) pizza to było cieniuchne ciasto drożdżowe (takie, jakby placek piekła, tylko niesłodkie) i na tym 2cm kiełbasy, cebuli i sera... Swoją drogą takie coś pewnie też ma swoją nazwę. Czy to jest ta "zapiekanka", czy też coś mniej hardkorowego?
No i zanotowano w umyśle cechy prawdziwej pizzy (lubię z mozarellą, btw ;P)
Bym zaczęła męczyć o przepis na tę wege, ale tutaj nie mam piekarnika, a u mnie w domu bez mięsa nie przejdzie.
Btw, jak zamówię pizzę, to będzie Wasza wina.
OC-holic

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2569
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Vampircia » 20 sty 2014, 17:56

No ja dzisiaj zamówię pizzę. Od wczoraj za mną chodziXD Mogłabym zrobić sama, składniki by się w domu znalazły, ale jakoś mi się nie chce :-P A co do ciekawych pizz, to opatentowałam też pizzę z rydzami. Jest super, ale niestety nie ma w roku zbyt wielu okazji, żeby ją zrobić.
Natka pisze:Czy to jest ta "zapiekanka", czy też coś mniej hardkorowego?

W sumie "zapiekanka" to trochę a'la pizza, więc można tak nazywać wszystko, co pod to podchodzi. Ja też nie robię tru włoskiej, bo nie mam do tego specjalnego pieca, a i prawdziwą mozzarellę ciężko dostać. Ale ludzie próbowali nie raz i twierdzą, że ciasto robię dobre i że w ogóle dobre, więc chyba jest wystarczająco pizzowata. Tylko muszę wreszcie zacząć robić własny sos pomidorowy, bo używam przecieru. Ale z tym to poczekam aż będzie lato.
Shoot first. Think never.

Awatar użytkownika
Astroni
noblista
Posty: 507
Rejestracja: 27 lis 2011, 00:35
Lokalizacja: K-Pax
Kontaktowanie:

Postautor: Astroni » 20 sty 2014, 18:41

Vampircia pisze:A lubicie do pizzy jakiś sos czy przyprawy?

Odpowiedziałabym po prostu tak, ale w kontekście dalszej twojej wypowiedzi wyjaśnię: tak, bo w końcu przyprawy, zioła i sosy są najczęściej integralną częścią przepisu. Kiedy już dostaję pizzę na stół, uważam, że jest w niej wszystko, co być powinno i (przynajmniej jeśli nadal jesteśmy przy Marco Polo ;-) ) taka mi smakuje. Sos czosnkowy uważam za bardzo dobry dodatek - być może dlatego, że uwielbiam czosnek, a może dlatego, że nigdy nie natknęłam się na coś, co uznałabym za jego nieudaną namiastkę. Choć nie aż tak dobry sos czosnkowy może bym jeszcze jakoś przeżyła, ale... pizza w restauracji polana keczupem na dzień dobry? Może nie jestem znawczynią kuchni, ale dowcipy w stylu: Ja się tak strałem, a ona zalała to wszystko keczupem czaję i nie wiem, jak bym zareagowała, gdyby mi (w czymkolwiek, co tytułuje się wyżej niż knajpa) polali pizzę keczupem. Keczupem to można frytki albo zapiekankę z zamrażarki, bo toto nie ma smaku, ale pizzę, taką świeżą, ręcznie robioną? Nie ogarniam.
Nie ma "koniecznych" opisów i "mniej ciekawych" fragmentów - piszemy tak,
jakby każde zdanie było najważniejsze i jakby miało być naszą wizytówką.


[center]^^^[/center]

Mówi się, że Dukaj powiedział, że Tylko niewolników, szaleńców i samobójców nie obchodzi polityka. Mało kto wie jednak, że powiedział to ustami nie słynącej z mądrości postaci i to w świecie, w którym demokracja jest zarazą, a Słońce krąży dookoła Ziemi (naprawdę, nie tylko według astronomów!).

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2569
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Vampircia » 20 sty 2014, 19:12

Zapiekanki z ketchupem też nie zjem, chociaż kiedyś w Zakopanem dostałam tak ohydną i spaloną, że aż żałowałam, że poprosiłam bez. Wydaje mi się, że to głównie na południu polski taka moda jest, zwłaszcza w górach. Dziwne, bo mi się ketchup bardziej z Ameryką niż z polskimi górami kojarzy. I masz rację, dobra pizza powinna być taka, że już nie trzeba nic do niej dodawać (w ogóle dobra potrawa taka powinna być). Aczkolwiek to miło jak pizzeria oferuje różne dodatki, oczywiście pod warunkiem, że są odpowiednio podane, a nie walnięte bezpośrednio na placek i to bez względu na to, czy je chcesz czy nie. Moja koleżanka mi kiedyś opowiadała o świetnej pizzerii, gdzie podawali różne rodzaje oliwy jako przyprawę. Fajny pomysł.
Shoot first. Think never.

Awatar użytkownika
Hermi
noblista
Posty: 947
Rejestracja: 26 lut 2012, 16:42
Lokalizacja: Między Niebem a Piekłem
Kontaktowanie:

Postautor: Hermi » 22 sty 2014, 17:33

Uwielbiam pizzę, ale mam ten sam problem, co Meg: w okolicy nie ma dobrej pizzeri i kasy zawsze brakuje (jakoś zawsze wolę wydać wolną gotówkę na książki lub ciuchy, nie na jedzenie, chyba, że jest naprawdę dobre).
Nie będę jak liść porwany przez wiatr
Nie będę także jak ocean bez fal
Nie będę się bała upadać by wstać
Być światłem wschodzącego dnia
Autor Nieznany - Czarna noc (parafraza)

Awatar użytkownika
CyfrowyFaszysta
zbanowany
Posty: 372
Rejestracja: 22 wrz 2011, 03:48
Lokalizacja: Republika Okrągłego Stołu
Kontaktowanie:

Postautor: CyfrowyFaszysta » 23 sty 2014, 19:40

Vampircia pisze:Ja opracowałam pizzę wegańską. Bardzo dobra i zdrowa. Ale dla ciebie pewnie to pizza dla cieniasów.

Tak.

Hermi pisze:jakoś zawsze wolę wydać wolną gotówkę na książki lub ciuchy

Inwestuj w złoto!
Obrazek

Taki właśnie, brutalnie rzecz ujmując, mamy przed sobą wybór -- albo być patriotą, albo idiotą. Kto nie jest jednym, jest siłą rzeczy drugim.

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2569
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Pizza

Postautor: Vampircia » 31 maja 2016, 19:33

Shoot first. Think never.

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2569
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Pizza

Postautor: Vampircia » 12 lut 2017, 18:50

Jedliście ostatnio dobrą pizzę? Bo ja tak.
Shoot first. Think never.


Wróć do „Hydepark”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość