Strona 1 z 1

[Robert Górski] Taniec kabareciarza

: 08 sty 2011, 11:06
autor: RedHatMeg
Niejako inspiracją do tego wiersza był oglądany po raz któryś skecz Roberta Górskiego "Telefon do ojca" (a także inne skecze różnych wykonawców, w tym słynny już "Ahmed martwy terrorysta"). Niby nic, zwykły facet stoi i rozmawia z wyimaginowanym ojcem, ale pomyślałam sobie, że taki skecz to trochę jak taniec. I jak tak oglądałam Górskiego stojacego na scenie i wygłaszającego ten swój dialogo-monolog, wyobraziłam sobie jak on tańczy walca. A potem przyszłą wena na poniższy, dość dziwny wiersz. Pozostaje mi tylko prosić was o R&R i życzyć miłej lektury.

Taniec kabareciarza
Stoisz na scenie – nieruchomy,
A przecież tańczysz – szydząc.
Skaczesz po skrajnościach,
Piruet robisz wokół głupoty i strachu,
Obracasz z gracją swą partnerkę Absurd,
Cofasz, otaczasz, podchodzisz, odchodzisz,
W duecie i w solo.
Trzeszczy podłoga od śmiechów i oklasków.
A ty wciąż tańczysz i tańczysz
Parodię i gafę.
A ty tańczysz i tańczysz
Na linie, na rampie,
Niepomny gniewu,
Niepomny przestróg.
Cofasz, otaczasz, podchodzisz, odchodzisz.
Jak w tangu za nos wodzisz,
Jak w walcu prowadzisz partnerkę dookoła,
Tak tańczysz szalenie w rytm farsy.
Jak wirtuoz komedii
Poloneza prowadzisz
I raz i dwa.
I cofasz, podchodzisz, odchodzisz, otaczasz.
A wszak – w miejscu stoisz.

: 04 mar 2011, 22:13
autor: Szaliczek
Redziu, zmiażdżyłaś mój system. Naprawdę.
Połączyłaś niewybrednego kabareciarza z zamiłowaniem do świńskich dowcipów z wierszoklectwem... jestem pod wrażeniem, naprawdę :)

: 30 cze 2012, 04:54
autor: Hermi
Podobało mi się! :-)

Zwłaszcza początek i koniec Ci się udały:

RedHatMeg pisze:Stoisz na scenie – nieruchomy,
A przecież tańczysz – szydząc.
Skaczesz po skrajnościach,
Piruet robisz wokół głupoty i strachu,
Obracasz z gracją swą partnerkę Absurd,
Cofasz, otaczasz, podchodzisz, odchodzisz,
W duecie i w solo.


RedHatMeg pisze:Tak tańczysz szalenie w rytm farsy.
Jak wirtuoz komedii
Poloneza prowadzisz
I raz i dwa.
I cofasz, podchodzisz, odchodzisz, otaczasz.
A wszak – w miejscu stoisz.



Jedno porównanie jest niezbyt udane:

RedHatMeg pisze:Jak w tangu za nos wodzisz,

Re: [Robert Górski] Taniec kabareciarza

: 16 sie 2016, 11:51
autor: andru055
Uwielbiam kabarety. Zwłaszcza Ani mru rmu i Górskich. Wiersz jak dla mnie jest świetny. Szczególnie spodobał mi się koniec

RedHatMeg pisze:
Jak wirtuoz komedii
Poloneza prowadzisz
I raz i dwa.
I cofasz, podchodzisz, odchodzisz, otaczasz.
A wszak – w miejscu stoisz.

Re: [Robert Górski] Taniec kabareciarza

: 16 sie 2016, 18:54
autor: pokemonka
Wow dopiero teraz to odkryłam. Bardzo ciekawe podejście i genialny tekst, bardzo mi się podobał. Lubię kabarety choć spotykane są z ogólnym hejtem ludzi uważających że to ''niski poziom humoru'' pozujących na zbyt inteligentnych na nie xP