|
Megacrossover |
| Autor |
Wiadomość |
Natka
pisarz

Wiek: 21 Dołączyła: 07 Sty 2010 Posty: 150
|
Wysłany: 2010-01-10, 15:31 Megacrossover
|
|
|
tytuł: Megacrossover
fandom: Vampire Hunter D, Faceci w Czerni, Death Note, NGE, V for Vendetta, Mrówka Z
opis: komediowy one shot
ostrzeżenia: plot? what plot?, OOC
status: skończony
D otworzył oczy. Znajdował się w jasno oświetlonym i nawet przytulnym pomieszczeniu. Wyglądało na to, że zasnął na kanapie. Szkoda tylko, że tego nie pamiętał. Obok siedział, a raczej kucał chłopak w dżinsach i wyciągniętej bluzie, nakładając bitą śmietanę w sprayu na lody w pucharku. Swoją drogą dhampir nigdy by nie podejrzewał, że możliwe jest robienie tego za pomocą tylko trzech palców.
-Nie podjadaj przed kolacją!- powiedział mężczyzna w fartuszku i szeroko uśmiechniętej masce, smażący naleśniki w aneksie kuchennym.
-Muszę jeść, potrzebuję dużo energii- Miłośnik lodów dodał truskawkę na wierzch swojego deseru i przystąpił do konsumpcji.
-Jesteście pewni, że on nie jest kosmitą?- To pytanie zadał siedzący w rogu sali Murzyn w czarnym garniturze otoczony ludźmi w podobnych strojach.
-Skan niczego nie wykazał. Muszę jednak przyznać, że wykazuje pewne podobieństwo do robali...- stwierdziła siedząca obok niego blondynka.
-Porównywano mnie już do pandy i pawiana.- Chłopak przytknął łyżeczkę do ust- Jeśli liczyć fryzurę, to również do jeżozwierza- dodał, unosząc sztuciec- Ale nigdy do robaka.
-Jeśli nie zauważyliście, to on już się obudził- powiedział jeden z mężczyzn w strojach oficjalnych, wskazując głową w stronę dhampira.
-Z jakiej jesteś planety?- zapytał inny.
-Twoja krew jest bardzo podobna do ludzkiej- kobieta uniosła filiżankę i upiła nieco kawy.
D podwinął rękaw. W przegubie dostrzec ślad po ukłuciu. To towarzystwo zdecydowanie mu się nie podobało.
-Nie przejmuj się. Są dziwni, ale niegroźni- powiedział ten, który wizualnie najbardziej odbiegał od normy. Może za wyjątkiem zamaskowanego osobnika, który właśnie podrzucił naleśnik niemalże pod sam sufit. Do pokoju nieśmiało wszedł młody Japończyk.
-Dzień dobry, chciałem...- wydukał i urwał na widok dhampira.
-Masz zamiar spędzić tu cały dzień, Shinji?- Do pokoju wparowała ruda dziewczyna- Słuchajcie, nie macie może pożyczyć trochę cukru?
-Przykro mi, ale L wszystko zjadł- powiedział mężczyzna w masce.
-Jesz cukier?- zdziwił się Shinji
-Tyle go nasypał do filiżanki, że nie można było już tego nazwać piciem kawy- wyjaśniła blondynka.
-Niemożliwe!- zdenerwował się rudzielec- Czy w całym budynku nie ma ani odrobiny cukru?!
-Możesz zawsze użyć słodzika- cicho powiedział Japończyk.
-Nie mogę, smak nie jest ten sam!
-Od biedy może być- wtrącił jedzący lody.
-NIE!- Rozległo się z poziomu nieco powyżej podłogi tuż za dhampirem. Ten odwrócił się i ujrzał dziwne, powykręcane, żółte stworzenia.
-Nie będziemy pić niesłodzonej kawy!- powiedziało jedno z nich.
-Nie obroniliśmy cukru, ale nie damy ci zeżreć słodzika!- dodało inne.
-Chociaż kawa ze słodzikiem to bluźnierstwo...- stwierdziło trzecie.
-Bez nerwów, dobrze go schowaliśmy- uspokoiła je kobieta.
-No nic, lecę dalej. Chodź, Shinji.- Ruda już miała wyjść, ale zauważyła półwampira- O, nowy! Witaj, jestem Asuka. Wybacz, że nie pogadam, ale muszę rozwiązać palącą sprawę. Jeśli masz problemy ze starymi lub pilotujesz gigantycznego mecha lub coś podobnego, to zapraszam do klubów, zebrania są odpowiednio o jedenastej i dwudziestej. To pa- wybiegła z pokoju, ciągnąc zdezorientowanego Shinjiego za sobą.
D zastanawiał się, co to jest „mech”. Z zamyślenia wyrwał go chłopak przypominający pandę-anorektyka.
-Jestem L, a ciebie jaką literą zwą?- zapytał
-Słucham?
-Widzisz, ten z patelnią to V- tłumaczył L- tam zaś siedzi reszta alfabetu- Wskazał kciukiem na miłośników czarnych garniturów- Założyłem, że skoro na początek trafiłeś tutaj, to z dziewięćdziesięciodziewięcioprocentowym prawdopodobieństwem ty również nosisz imię składające się z jednej litery.
-D- powiedział łowca po chwili ciszy. Dziwny chłopak uśmiechnął się. Zdawał się być zadowolony z tego, że jego tok myślenia był poprawny.
-Nie jesteś zbyt rozmowny- stwierdziła blondynka.
-Daj mu chwilę, każdy z nas na początku był w szoku- powiedział jeden z jej towarzyszy.
V postawił przed dhampirem szklankę Whisky z lodem.
-Uważaj!- zawołało coś na stole. D patrzył na stworzenie w osłupieniu.
-Wybacz- powiedział zamaskowany.
-Cóż, trudno mieć pretensje, kiedy jest się tak małym- właściciel głosu odwrócił się w stronę dhampira- Witaj, Zet jestem!
Mrówka przyjaźnie wyciągnęła jedno z odnóży w stronę D. Ten teraz był już pewny: to zdecydowanie musiał być udar... |
_________________
 |
| Ostatnio zmieniony przez Natka 2010-03-22, 20:20, w całości zmieniany 4 razy |
|
|
|
 |
RedHatMeg
pisarz


Wiek: 22 Dołączyła: 30 Gru 2009 Posty: 222 Skąd: Warszawa Rembertów
|
Wysłany: 2010-01-10, 19:07
|
|
|
Interesujace, aczkolwiek I have no idea co to jest: Vampire Hunter D i Neon Genesis Evangelion. Ale że peirwszy raz widzę fik z Facetami w Czerni i Mrówką Zet, a i sam pierwszy rozdzaił był świetny, jestem nastawiona pozytywnie.
Mój ulubiony tekst to:
| Natka napisał/a: | -Nie będziemy pić niesłodzonej kawy!- powiedziało jedno z nich.
-Nie obroniliśmy cukru, ale nie damy ci zeżreć słodzika!- dodało inne.
-Chociaż kawa ze słodzikiem to bluźnierstwo...- stwierdziło trzecie. |
|
_________________
 |
|
|
|
 |
Jackie D. Flint
moderator

Wiek: 22 Dołączył: 11 Sty 2010 Posty: 43 Skąd: All Blue
|
Wysłany: 2010-01-11, 01:34
|
|
|
Umm... nie. Może nie mam humoru na takie zestawienia, może nie mam sił. Ale to do mnie kompletnie nie przemówiło.
Postacie wyglądają jak powciskane na siłę, kompletnie nie wiadomo co się tak właściwie stało, do tego praktycznie wszyscy są OOC. Mogłabyś ich ponazywać inaczej i nikt by nie wpadł, że to mają być oni.
Sorka. Troszku nie mam weny na subtelność. Ciśnienie się zmienia... |
_________________ Somehow I haven't given up on myself, and I live on.
If I laugh just once, it's worth crying however many times.
 |
|
|
|
 |
Natka
pisarz

Wiek: 21 Dołączyła: 07 Sty 2010 Posty: 150
|
Wysłany: 2010-01-11, 19:28
|
|
|
Emm... Ale ja nie zamierzam kończyć rozmiaru drugiego ^^;; Gome ne...
Poza tym wydaje mi się, że skoro już to wstawiłam, to jestem winna małe wyjaśnienie co do tego, co się właściwie dzieje. Za poradą siedzącej obok mnie Pandy opis miejsca akcji pominę. Co do postaci... Nikt nie wie, skąd się tu wziął, wszyscy uważają, że zwariowali, ale zdążyli się już z tym pogodzić.
Jeśli o chaos chodzi... Widzę, że swoje OC muszę trzymać od Was z daleka, bo to już kompletny armaggedon się robi, kiedy pozwolę im robić co im się podoba i nikt by tego nie zrozumiał XD
Dziękuję za komentarze :) |
_________________
 |
|
|
|
 |
bassiunia
debiutant


Wiek: 27 Dołączyła: 11 Sty 2010 Posty: 57 Skąd: Ankh-Morpork
|
Wysłany: 2010-01-12, 18:56
|
|
|
| Natka napisał/a: | | Zdawało się, że zasnął na kanapie. |
Zdawać by się mogło.
| Natka napisał/a: | | Nie przejmuj się, są dziwni, ale niegroźni |
Zmiana podmiotu. Powinno być od nowego zdania zamiast przecinka.
| Natka napisał/a: | | właśnie podrzucił naleśnika niemalże pod sam sufit |
Podrzucić - kogo? co? - naleśnik.
A co do samej treści:
Znam "V for Vendetta", "MIB" i troszkę "Death Note", Reszta jest mi całkowicie nieznana. Może dlatego właśnie nie znalazłam w tym ficku grama sensu. Pewnie Ci, którzy ze wszystkimi pierwowzorami są za pan brat, rozumieją jakieś niuanse, które mi, niestety, umykają.
Ale jeżeli chodzi o poprawność językową i styl, poza tymi kilkoma (malutkimi) błędami, nie ma się do czego przyczepić. Gdyby dziełko było choć trochę dłuższe, można by pokusić się o obszerniejszą opinię na jego temat. W tej sytuacji jednak, powiem tylko, że dobrze się czytało i nic nie zgrzytało. ^^
Chętnie jednak przeczytam coś większego Twojego autorstwa. :) |
| Ostatnio zmieniony przez bassiunia 2010-01-12, 23:02, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Natka
pisarz

Wiek: 21 Dołączyła: 07 Sty 2010 Posty: 150
|
Wysłany: 2010-01-12, 22:45
|
|
|
Dziekuję za komentarz.
Co do sensu... ten fic go nie ma, to kompletny crack^^;; A jeśli chodzi o ilość błędów... za dużo okazji do uczynienia ich w tak krótkim utworze raczej nie ma^^; |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|
| Strona wygenerowana w 0.09 sekundy. Zapytań do SQL: 11 |
|
|
|