Książkiii :)

Tutaj rozmawiamy na wszelkie tematy nie związane z fanfikami i opowiadaniami.

Moderatorzy: Miryoku, kociara81, Preity

Awatar użytkownika
Lisbeth77
amator
Posty: 11
Rejestracja: 04 lis 2019, 21:47

Re: Książkiii :)

Postautor: Lisbeth77 » 10 lis 2019, 23:03

Farfocel pisze:Świat Dysku. Kocham ten wieloksiąg, za wspaniałe postaci, za mnóstwo inteligentnego humoru. Za Śmierć!
Wtóre - King. Mistrz horroru i drastycznych opisów, uwielbiam to, jak on buduje atmosferę... no horroru. Jego książki potrafią naprawdę przerazić osoby o słabszych nerwach.
Z kryminalistyki jeszcze Conan-Doyla lubimy...


Jak miło, że ktoś tak bardzo podziela moje książkowe upodobania:) U Pratchetta oprócz Śmierci uwielbiam Babcię W. i Nianię O., wszystkich magów, Samuela Vimesa oraz jestem zakochana w Marchewie. Twórczość Kinga także uwielbiam, a o jednej z książek pisałam nawet pracę magisterską, omawiając język tłumaczenia i porównując je z oryginałem.

Jednak w przeciwieństwie do Ciebie akurat uwielbiam Tolkiena, wszystkie części LOTRa połknęłam w parę dni w moich nastoletnich latach. Moja miłość do tego fandomu zaczęła się od obejrzenia filmu w kinie, na który szłam z kolegą - pierwsza randka w życiu, miałam 11 lat, jaka siara, nie pytajcie. W trakcie sensu na kolegę w ogóle nie zwracałam uwagi, bo byłam w tak wielkim szoku, że oglądam coś tak genialnego na ekranie. Piękne wspomnienie;)

Oprócz tego: należę do tego szczęśliwego pokolenia, które dorastało w złotej erze Harry'ego Pottera, że tak powiem, starzałam się razem z bohaterem, co było niezwykłym doświadczeniem. Bardzo lubię serię "Millenium" oraz serię "Metro". Z klasyków uwielbiam "Folwark zwierzęcy", "Mistrza i Małgorzatę", "Potop", "Zbrodnię i karę". Zawsze będę ciepło wspominać "Artemisa Fowla" (boję się filmu). Lubię "Grę o tron", ale nawet nie skomentuję tego, co zrobili z serialem. Czasami sięgam po coś zupełnie innego, np. Charlotte Link albo nawet taką Jojo Moyes, a co. Lubię też reportaże, np. Justyny Kopińskiej.

Obecnie czytam:
"Trociny" Krzysztofa Vargi, po raz drugi po wielu latach, jednak tym razem idzie mi to wolno, gdyż praktycznie na każdej stronie pojawia się taki tekst, który mnie totalnie rozwala i muszę zacytować go narzeczonemu;
"Spróchniały krzyż" Joanny Podgórskiej, ogólnie polecam, choć moim zdaniem autorka jest trochę zbyt jednostronna w swojej ocenie kościoła katolickiego. Tak czy inaczej ostrzegam, że książka bardzo wkurza, aż się chce wyjechać z tego kraju w siną dal;
"Będzie bolało" Adama Kaya, bardzo dobrze się czyta, ale chyba nie spodziewam się arcydzieła, zobaczymy.
“That’s the power of words: twenty-six letters can paint the whole universe.”
— Jay Kristoff, “Godsgrave


Wróć do „Hydepark”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości