Najdziwniejsze pary w fanfikach/fanartach (18+)

Tutaj piszemy o wszystkim co z fanfikami związane, szukamy beta readerów, prosimy o porady, prezentujemy swoje przemyślenia.

Moderatorzy: Miryoku, kociara81, Preity

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2564
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Vampircia » 22 gru 2013, 14:19

:shock:

Mnie ostatnio coś wzięło na pairingi z dużą różnicą wieku między postaciami. Generalnie nie lubię czegoś takiego, ale ostatnio pisząc fanfiki, takie rzeczy same mi się zaczęły tworzyć. Wiecie jak to jest, gdy postacie nagle zaczynają żyć własnym życiem i robić rzeczy, których nie planowaliśmy. W każdym razie, tak sobie przeglądałam fanfiki i coś mnie podkusiło, żeby przeczytać fika VegetaxPan. I teraz żałuję>_< A sam fakt, że istnieją fiki z pairingiem GokuxPan jest dla mnie nie do ogarnięcia. Gwoli wyjaśnienia, Pan jest wnuczką Goku :-?

W ogóle to jak się zapatrujecie na pairingi z dużą różnicą wieku między postaciami (nie incesty)?
Shoot first. Think never.

Awatar użytkownika
RedHatMeg
szekspir
Posty: 2105
Rejestracja: 30 gru 2009, 12:20
Kontaktowanie:

Postautor: RedHatMeg » 22 gru 2013, 15:28

Jak już wcześniej powiedziałam, to źle przyjmuję pary składające się z byłych wychowawców i wychowanków (patrz: GwizdoxZaza), bo to mi się kojarzy z praktyką wychowywania sobie żony od małego. Ale jeśli to jest coś w stylu: dwoje ludzi się spotyka, poznają się lepiej i się w sobie zakochują, mimo różnicy wieku, to wszystko jest jak najbardziej akceptowalne. Sama nawet napisałam opowiadanie, w którym mężczyzna był starym prykiem, chodzącym o lasce, a żona trzydziestoletnią kobietą, więc nie widzę problemu.
Zapraszam na mój blog: https://planetakapeluszy.com/

Awatar użytkownika
Zwierz Hienisty
pomocnik
Posty: 713
Rejestracja: 04 gru 2010, 13:09
Lokalizacja: Chmurny Kukułczyn
Kontaktowanie:

Postautor: Zwierz Hienisty » 22 gru 2013, 15:59

E tam, Meg, zależy jak się to poprowadzi. Chociaż po dziwnych fikach w sieci raczej ciężko oczekiwać sensownego poprowadzenia jakiegokolwiek wątku, a jeszcze takiego wymagającego to już w ogóle.
Ogólnie różnica wieku to jeden z niewielu pairingów, jakie w ogóle tolerujemy i jesteśmy skłonni nie uznać ich za zbędne, w przeciwieństwie to większości wątków romantycznych, których na nasz gust, w ogóle nie powinno być w żadnym opowiadaniu, ale to hieni punkt widzenia jest.
"…so that's why I'm trying to figure out if there is something I need to figure out and then figure that out before it's too late and all hope is lost."

Myszkomiks!

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2564
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Vampircia » 22 gru 2013, 16:29

Jak już wcześniej powiedziałam, to źle przyjmuję pary składające się z byłych wychowawców i wychowanków

Właśnie coś takiego ostatnio popełniłam. Nie planowałam tego, ale bohaterowie się uparli i nie mogłam nic z tym zrobić. Chcieli być razem i koniec. Ale teraz wydaje mi się to całkiem sensowny pairing.
Z tą różnicą wieku to różnie bywa, bo ktoś może być np. nieśmiertelny albo bardzo długowieczny, więc wtedy też to inaczej wygląda. Np. taki Doktor :-P
Shoot first. Think never.

Awatar użytkownika
RedHatMeg
szekspir
Posty: 2105
Rejestracja: 30 gru 2009, 12:20
Kontaktowanie:

Postautor: RedHatMeg » 22 gru 2013, 16:38

Vampircia pisze:Właśnie coś takiego ostatnio popełniłam. Nie planowałam tego, ale bohaterowie się uparli i nie mogłam nic z tym zrobić.

A nie sądzisz, że to trochę creepy, że ktoś rucha osobę, którą nosił na kolanach, a być może nawet znał ją od niemowlęctwa? Znaczy wiesz - ja wciąż pamiętam tego fika ShanksxLuffy, który napisałaś i wtedy nie wydało mi się to jakoś gorszące, ponieważ przynajmniej tam zaznaczyłaś, że Shanks miał opory. Ale spotkałam również takie UKUS, które w dupie miały spójność psychologiczną.
Zapraszam na mój blog: https://planetakapeluszy.com/

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2564
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Vampircia » 22 gru 2013, 17:04

Owszem, to jest creepy. Ale przez to, że jest creepy ma w sobie coś pociągającego. Coś jak zakazany owoc. A że jest to swego rodzaju tabu, ciekawie się pisze o reakcjach innych bohaterów na taki pairing. Ale jak mówię, czasami postacie w naszej głowie robią co chcą, a my nie mamy nad tym kontroli. Pairingu w ogóle nie planowałam, po czym mi się przyśnił i tak wrył w mózg, że już nie miałam wyjścia. Ale wydaje mi się, że jeśli obie postacie są dorosłe, to mimo początkowego WTF, nie ma w takim pairingu niczego zdrożnego.
Shoot first. Think never.

Awatar użytkownika
Hermi
noblista
Posty: 947
Rejestracja: 26 lut 2012, 16:42
Lokalizacja: Między Niebem a Piekłem
Kontaktowanie:

Postautor: Hermi » 05 maja 2014, 18:12

RedHatMeg pisze:Jak już wcześniej powiedziałam, to źle przyjmuję pary składające się z byłych wychowawców i wychowanków (patrz: GwizdoxZaza), bo to mi się kojarzy z praktyką wychowywania sobie żony od małego. Ale jeśli to jest coś w stylu: dwoje ludzi się spotyka, poznają się lepiej i się w sobie zakochują, mimo różnicy wieku, to wszystko jest jak najbardziej akceptowalne
Też mam takie uczucia wobec par wychowawca/wychowanek.

Nowe dziwne pary:
Trevor & Dolores Umbridge (ropucha/ropucha)
Dolores Umbridge / Severus Snape (ropucha/nietoperz)
Dolores Umbridge/Lucjuszz Malfoy
Dolores Umbridge/Draco Malfoy (Biedni Malfoyowie.)
Gilderoy Lockhart / Severus Snape (No kto by pomyślał?)


Voldemort/Tom Riddle :shock:
Nie będę jak liść porwany przez wiatr
Nie będę także jak ocean bez fal
Nie będę się bała upadać by wstać
Być światłem wschodzącego dnia
Autor Nieznany - Czarna noc (parafraza)

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2564
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Vampircia » 05 maja 2014, 19:58

Ostatnio doszłam do wniosku, że prawie każdy pairing można przedstawić ciekawie i przekonująco, jeśli jest się dobrym.
Shoot first. Think never.

Awatar użytkownika
RedHatMeg
szekspir
Posty: 2105
Rejestracja: 30 gru 2009, 12:20
Kontaktowanie:

Postautor: RedHatMeg » 21 sie 2014, 17:48

Prosto z fandomu Strażników Galaktyki prezentuję wam dwa pairingi z Rocketem. Jeden to Rocket/Groot, a drugi to Rocket/Peter Quill.
Małe wprowadzenie. To jest Rocket:
Obrazek
To Groot:
Obrazek
A to Peter Quill:
Obrazek
O dziwo, pairing Rocket/Groot ma pewien sens, bo chłopaków łączy więź po tych wszystkich wspólnie przeżytych przygodach... Ale to wciąż jest para szop/drzewo.

Za to pairing Rocketa z Quillem widziałam w fiku, który był AU o Strażnikach jako uczniach szkoły podstawowej. to wszystko jest takie dziwne...
Zapraszam na mój blog: https://planetakapeluszy.com/

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2564
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Najdziwniejsze pary w fanfikach/fanartach (18+)

Postautor: Vampircia » 11 mar 2015, 22:30

Wiecie co, raz trafiłam na fanfika do SP, który mnie przerósł. Był to fanfik z pairingiem Stan x matka Cartmana Obrazek To zabolało moje oczy i doszłam do wniosku, że ktoś swoim pomysłem przerósł samo SP, po czym przypomniałam sobie, że w SP był odcinek, w którym Ike miał romans z nauczycielką i doszłam do wniosku, że nie, SP żaden fanfik nie przerośnie. Co nie zmienia faktu, że jest to creepy.
Shoot first. Think never.


Wróć do „Rozmowy o twórczości”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości