Kulinaria ogólnie

Tutaj rozmawiamy na wszelkie tematy nie związane z fanfikami i opowiadaniami.

Moderatorzy: Miryoku, kociara81, Preity

Awatar użytkownika
Preity
moderator
Posty: 195
Rejestracja: 14 sie 2012, 20:44
Lokalizacja: Marsjańskie odmęty
Kontaktowanie:

Re: Kulinaria ogólnie

Postautor: Preity » 01 lis 2019, 17:27

A przepis ma być wegański, czy może być zwykły? Bo u mnie w domu, to o wegański, to raczej będzie ciężko, a kilka przepisów mam, bo serniki, to popisowe ciasta mojej mamy. Chociaż chyba do prostych nie należą.

Ja reklamuję wśród znajomych przepis na lasagne z dynią i dziś dostałam wiadomość od koleżanki, że danie jest genialne, a rodzina zachwycona. Sama przymierzam się zrobienia dyniowych wegeburgerów, ale tu jeszcze trochę poczekam ,aż się upewnię, że cebula nie będzie mi szkodzić.
Nagi wyszedłem z łona matki
i nagi tam wrócę.
Dał Pan i zabrał Pan.
Niech będzie imię Pańskie błogosławione!

Hi 1, 21

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2557
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Kulinaria ogólnie

Postautor: Vampircia » 01 lis 2019, 17:31

No sernik to wiadomo, że nie może być wegański. Wegański odpowiednik już przetestowałam. Teraz pora na coś tradycyjnego.
Shoot first. Think never.

Awatar użytkownika
Preity
moderator
Posty: 195
Rejestracja: 14 sie 2012, 20:44
Lokalizacja: Marsjańskie odmęty
Kontaktowanie:

Re: Kulinaria ogólnie

Postautor: Preity » 24 lis 2019, 19:03

Testuję roślinne żarcie i dziś padło na ten przepis: https://www.jadlonomia.com/przepisy/naj ... a-swiecie/ I jak zwykle rodzina najpierw kręciła nosem że znowu coś wydziwiam, a później cichcem wyjadła całą zawartość talerza. Nie jako burgery, bo tego nikomu nie chciało się robić, ale na zimno z dodatkiem sosu jogurtowego który kochają u mnie wszyscy.

Następne w kolejce do przetestowania czekają dyniowe oraz buraczkowe.
Nagi wyszedłem z łona matki
i nagi tam wrócę.
Dał Pan i zabrał Pan.
Niech będzie imię Pańskie błogosławione!

Hi 1, 21

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2557
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Kulinaria ogólnie

Postautor: Vampircia » 24 lis 2019, 21:03

Dyniowe już robiłam. Polecam. A burakowe brzmią ciekawie, bo mam ostatnio fazę na buraka.
Shoot first. Think never.

Awatar użytkownika
Preity
moderator
Posty: 195
Rejestracja: 14 sie 2012, 20:44
Lokalizacja: Marsjańskie odmęty
Kontaktowanie:

Re: Kulinaria ogólnie

Postautor: Preity » 24 lis 2019, 21:30

Przepis prawie taki sam jak na marchewkowe tylko przyprawy ciut inne: http://vegelicious.net/2012/03/takie-ta ... e-burgery/
Chyba zrobię je prędzej niż dyniowe, bo trochę się boję napoczynać dynię, którą mam w domu. Jakieś 10-12 kilo dyni do przerobienia za jednym zamachem to trochę za dużo.
Nagi wyszedłem z łona matki
i nagi tam wrócę.
Dał Pan i zabrał Pan.
Niech będzie imię Pańskie błogosławione!

Hi 1, 21

Awatar użytkownika
Preity
moderator
Posty: 195
Rejestracja: 14 sie 2012, 20:44
Lokalizacja: Marsjańskie odmęty
Kontaktowanie:

Re: Kulinaria ogólnie

Postautor: Preity » 01 gru 2019, 20:51

Prażuchy (po kujawsku), zwane również kujawskim puree.

Do zrobienia prażuchów potrzebujemy

ziemniaki
mąkę
pałkę kuchenną
pomocnika
coś do okraszenia gotowego dania. U mnie w domu zazwyczaj są to świeżo smażone skwarki, ale sądzę, że podsmażona cebulka równie dobrze spełni swoją rolę.

1. Ziemniaki obieramy i gotujemy. Pod koniec gotowania (jakieś 10-15 minut przed końcem) dodajemy do nich mąkę. Jeśli gotowaliście ziemniaki w dużej ilości wody, należy część wody odlać, zostawiając tyle, by się ziemniaki nie przypaliły. Wodę odlewamy, bo mąka, ma się zatrzymać na ziemniakach i zaparzyć, a nie wylądować w wodzie i stać się ciastem. W wersji książkowej przepisu mam 4-5 łyżek mąki (raczej takich czubatych) na kilogram ziemniaków, ale u mnie w domu zawsze dodawało się tej mąki "na oko", więc złotej proporcji wam nie podam.

2. Jak ziemniaki są już miękkie, to odlewamy resztę wody, wyciągamy z szuflady pałkę, wołamy kogoś do pomocy i zaczynamy ubijanie ziemniaków z mąką na jednolitą masę. Pomocnik jest potrzebny do trzymania garnka, ponieważ prażuchy są wyjątkowo klejące i w pewnym momencie ubijanie ich staje się wyjątkowo uciążliwe. A ubijamy tak długo, żeby masa stała się jednolita, klejąca i bez widocznych grudek mąki. U mnie w domu ubijanie prażuchów zazwyczaj przebiega na podłodze, ponieważ tam najwygodniej zapanować nad latającym garnkiem, ale musicie sami znaleźć swój patent.

3. Jak mamy już dobrze ubite prażuchy, to przy pomocy dwóch łyżek nakładamy danie na talerz. Jedną łyżką nabieramy prażuchy z garnka, a drugą odcinamy z niej odpowiednie porcje. Łyżki najlepiej zanurzyć w tłuszczu, to prażuchy nie będą się tak do nich kleić i dadzą się ładnie formować. Polać skwarkami lub podsmażoną cebulką. Jako dodatek do nich świetnie sprawdza się świeżo gotowana młoda kapusta.
Nagi wyszedłem z łona matki
i nagi tam wrócę.
Dał Pan i zabrał Pan.
Niech będzie imię Pańskie błogosławione!

Hi 1, 21

Awatar użytkownika
Vampircia
administrator
Posty: 2557
Rejestracja: 28 gru 2009, 10:40
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Kulinaria ogólnie

Postautor: Vampircia » 02 gru 2019, 21:26

Oczywiście już myślę nad własną interpretacją i zastanawiam się, czy można by użyć mąki z ciecierzycy i czy wyszłoby w termomiksie.
Shoot first. Think never.

Awatar użytkownika
Preity
moderator
Posty: 195
Rejestracja: 14 sie 2012, 20:44
Lokalizacja: Marsjańskie odmęty
Kontaktowanie:

Re: Kulinaria ogólnie

Postautor: Preity » 02 gru 2019, 22:20

Najpierw radziłabym spróbować zrobić zwykłym sposobem, bo to jest dość klejące, więc nie wiem, czy termomiks w końcowym etapie da radę uciągnąć. Co do mąki, to nie ma nakazu użycia konkretnej więc można spróbować z każdą.
Nagi wyszedłem z łona matki
i nagi tam wrócę.
Dał Pan i zabrał Pan.
Niech będzie imię Pańskie błogosławione!

Hi 1, 21


Wróć do „Hydepark”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości